Kanał RSS


Katarzyna Komar 27-12-2017

Drzewa w kulturze polskiej - cz. III

Pogoda w tym roku wyjątkowo sprzyja pracom w gospodarstwie, temu więc należy przypisać nasze milczenie w ostatnich miesiącach. Ogrom prac związanych z uruchamianiem naszego ośrodka jeździecko-szkoleniowego skutecznie odciąga nas od wszelkich innych działań i pochłania wszystkie moce przerobowe. Postaramy się jednak na powrót wpisać Na Szagę do naszego terminarza, żeby teksty pojawiały się z większą regularnością. Tymczasem powracam z kolejnym odcinkiem cieszącego się popularnością cyklu o drzewach w kulturze polskiej. Tym razem na tapecie wylądował jesion wyniosły.

Lek na wściekliznę, broń i afrodyzjak

Jesiony w parku na lubelskim Węglinie
Fot. Jerzy Komar
Jesion wyniosły jest jednym z najwyższych drzew w Polsce, osiąga wysokość do 40 metrów. Jego pień jest prosty i wysmukły, a kora szara i dość gładka. Zakwita na wiosnę niepozornymi kwiatami i dopiero po ich przekwitnięciu wypuszcza liście z czarnych pąków. Z racji tych właściwości w folklorze łotewskim jesiony uważano za „ślepców”, ponieważ „przegapiały” wiosnę.
Jesionowe drewno posiada wiele cennych właściwości. Używano go wszędzie tam, gdzie potrzebny był materiał zarówno sprężysty, jak i stosunkowo twardy, stąd jego zastosowanie przy wyrobie broni drzewcowej i cięciwowej. Sprężyny paści, potrzasków, sporządzano z jesionowych prętów. Elementy zawieszenia powozów, np. kariolek, także wykonywano z jesionu. Wytrzymałość tego drewna, obok dębowego, jodłowego czy modrzewiowego, sprawdzała się przy tworzeniu konstrukcji nośnych budynków, mebli czy łodzi. Dawni tatrzańscy zbójnicy ponoć cenili sobie bardzo jesionowe maczugi, z węgierska nazywane bunkosz, które robiono w następujący sposób: jasień sieka się na wiosnę, to siekane bule po nim rosną.1
Bardzo różnorodne były lecznicze zastosowania kory, nasion, liści i drewna jesionu. Korze przypisywano właściwości przeciwgorączkowe i przeciwreumatyczne, ponadto sporządzano z niej barwnik żółty i zielony, używany do malowania pisanek. Włożona w zepsuty ząb miała zeń wywabiać robaka, który go toczył, zaś ścięta między 12 sierpnia a 16 września posiadała właściwości leczenia ran. Dym z ogniska, na którym palono jesion i jałowiec chronił przed zarazą, a zebrane z jesionu chrząszcze z gatunku oleicy krówki (Meloe proscarabeus), nazywane na kresach majkami, ugotowane „na gęsto” były niezawodnym środkiem przeciw wściekliźnie. Nasiona zaś i owoce jesionu, nazywane w starych zielnikach „ptaszy język” (glossa avis) uważane były za afrodyzjak.
Cmentarz przy farze w Kazimierzu Dolnym
Fot. Jerzy Komar
Obecnie w ziołolecznictwie zastosowanie ma kora, jako środek moczopędny i przeczyszczający, zaś liście przynoszą ulgę w reumatyzmie i obrzękach. Oba te surowce działają przeciwgorączkowo i przeciwpasożytniczo; odwar z liści wspomaga gojenie ran.

Europejski Telperion

Jak podaje G. Niedzielski w tekście Jasz – niebiański Bóg Polan, łacińska nazwa jesionu (Fraxinus) pochodzi od słowa fragor (łoskot, huk) lub fragosus (szumiący, burzliwy), co łączy to drzewo z jego gromowładnym bóstwem. Jest bowiem drzewem gromowym, podobnie jak dąb. W kulturze skandynawskiej jesion poświęcony był wojowniczemu Odynowi (wiecznie zielony Yggdrasil – koń Odyna-Yggra), w cesarstwie rzymskim – Marsowi. W wierzeniach różnych ludów jesion jest bóstwem, pomocnikiem bogów lub magicznym tworzywem. Grecy widzieli w nim święte drzewo Posejdona, stąd kawałki jesionowego drewna zabierali ze sobą na statki. Z drzewa jesionu wyrabiano drzewce włóczni, łuki i strzały – ponoć celne jak żadne inne - a także posągi bóstw. Żółtawa żywica jesionu uważana była za pot niebios, jesionową mannę, która żywiła pszczoły – jesion był więc uważany także za drzewo uraniczne. W mitologii skandynawskiej owocami Yggdrasila były gwiazdy; w wielu kulturach europejskich jesion powiązany jest z gwiazdami. U Słowian określenie gwiazdy jaska może wskazywać na pochodzenie od tego samego rdzenia, co nazwa jesionu - *jas.

Symbol ognia, spokoju i nieśmiertelności

W naszej przedchrześcijańskiej kulturze jesion z powiązany był z Jessem, wg niektórych badaczy najwyższym bogiem, lub Jaryłą/Jarowitem (przedstawianym jako młodzieniec z włócznią). Nie ulega natomiast wątpliwości, że uważany był za drzewo święte, najważniejsze obok dębu w świętych gajach. Symbolizował słońce i ogień, a ze względu na to, że często ściągał pioruny, poświęcony był także Perunowi. Wśród jego korzeni zakopywano pierwsze obcięte dziecku paznokcie, co miało zapewnić potomkowi ochronę przed złymi mocami. Jesion, podobnie jak olcha, osika i cis, używany był w magii obronnej, apotropeicznej. Miał ponoć zdolność chronienia przed „złym okiem”. Odstraszał także
Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix)
Fot. Jerzy Komar
węże – w starych zielnikach można znaleźć zapiski, jakoby węże wolały iść w ogień niż między jego liście.2 W święto Kupały (w pewnych częściach kraju w Zielone Świątki) zatykano liście i gałęzie jesionu w szpary w ścianach domu, strzechy, a także pod żłoby w stajni dla ochrony przed gadami i demonami. Wypędzane po raz pierwszy na paszę bydło również okadzano jesionem, by węże trzymały się odeń z daleka.
Tak jak z okazji urodzenia córki w obejściu sadzono lipę, tak z okazji narodzin syna zasadzano jesion, który symbolizował twarde życie, ale także szlachetność, skromność, ostrożność i sprawiedliwość. Sen pod tym drzewem znakomicie regenerował, a trumny wykonane z jesionowego drewna zapewniały zmarłym wieczny spokój. Sadzono go także na cmentarzach; jako, iż jego liście opadają na ziemię jeszcze zielone, uważano jesion za symbol nieśmiertelności. W okresie sentymentalizmu i romantyzmu na cmentarzach pojawiła się inna forma tego drzewa – jesion płaczący (F. excelsior "Pendula"). Pomnikowych rozmiarów jesiony spotyka się szczególnie często na starych cmentarzach Wielkopolski (głównie ewangelickich) i Podbeskidzia. W polskim krajobrazie zadomowione są także kapliczki czy krzyże, którym towarzyszą dwa lub cztery jesiony. Na jesionach, podobnie jak i na lipach, wieszano także wizerunki świętych – w tej formie zachował się prasłowiański szacunek i cześć dla tego drzewa.

  1. dr S. Eljasz-Radzikowski, Polscy Górale tatrzańscy.
  2. J. Rostafiński, Zielnik czarodziejski, to jest zbiór przesądów o roślinach.

Bibliografia

Źródła i opracowania

  1. Dębicz R., Zieleń cmentarzy w krajobrazie wsi Dolnego Śląska, UP Wrocław 2012
  2. Rostafiński J., Zielnik czarodziejski, to jest zbiór przesądów o roślinach, Kraków 1893
  3. Stodola J., Volák J., Rośliny lecznicze, Warszawa 1987
  4. Tyszkiewicz J., Drzewa w ludowych wyobrażeniach Słowian, w: Ziemia 1978. Prace i materiały krajoznawcze, Warszawa 1981

Czasopisma

  1. Brzeszcz K., Dobrze znane? o drzewach inaczej, w: Zeszyty Edukacyjne Śląskiego Ogrodu Botanicznego, t. 11
  2. Eljasz-Radzikowski S., Polscy Górale tatrzańscy, w: Lud, t.III, Lwów 1897
  3. Fischer A., Drzewa w wierzeniach i obrzędach ludu polskiego, w: Lud, t.XXXV, Lwów 1937

Zasoby internetowe

  1. www.bogowiepolscy.net, 2011: Niedzielski G., Jasz - niebiański Bóg Polan
  2. www.krosno.lasy.gov.pl, 2014: Marszałek E., Las i drzewa w kulturze i wierzeniach
  3. www.teatrnn.pl: Wójtowicz M., Etnografia Lubelszczyzny – ludowe wierzenia o drzewach
Stronę zaprojektował Jerzy Komar