Kanał RSS


Katarzyna Komar 31-12-2019

Drzewa w kulturze polskiej – cz. IX

Czy spodziewalibyście się, Czytelnicy, że jarzębina jest w polskim folklorze drzewem o właściwościach ambiwalentnych? No właśnie – ja też nie...

Skoruśniek, kwiczół, judaszowe drzewo

Jarzębina w Sudetach
Fot. Jerzy Komar
Jarząb pospolity, czyli jarzębina (Sorbus aucuparia) to drzewo osiągające wysokość do 20 metrów. Pień jest gładki, brunatny; gałązki początkowo omszone. Liście jarzębina ma złożone z wielu mniejszych, piłkowanych na brzegach listków, omszonych od spodu. Kwitnie w maju drobnymi, białymi kwiatami, zebranymi w baldachogrona. Owoce ma czerwone (początkowo żółtawe) i mięsiste. Występuje pospolicie w Europie i Azji w widnych lasach, zaroślach, na rumowiskach. Ma małe wymagania siedliskowe, jest odporna na mróz, szybko porasta leśne zręby, stąd jest ceniona przez leśników. Bywa składnikiem zadrzewień śródpolnych. Rośnie szybko, ale niestety równie szybko zamiera.
Drewno jarzębiny jest twarde i ciężkie, służy do wyrobu instrumentów muzycznych, dawniej także sprzętów gospodarskich. Kwiaty i owoce mają właściwości ściągające i przeciwmiażdżycowe, pomagają również w chorobach dróg moczowych. Owoce są chętnie zjadane przez ptaki, służą do wytwarzania różnego rodzaju przetworów (kompoty, likiery), jednak wymagają przedtem przemrożenia, celem usunięcia z nich kwasu parasorbowego, który jest toksyczny w większych dawkach (powoduje zaburzenia trawienia i wymioty). Zawierają dużo kwasów organicznych, garbników, witaminy C. Mają także właściwości przeczyszczające, zwłaszcza spożyte w większej ilości. Co ciekawe, w lecznictwie ludowym używano jarzębiny jako środka przeciw biegunce czy czerwonce. Wywaru z owoców i liści używano do leczenia hemoroidów oraz febry.

Już spłonął po zagrodach rumieniec jarzębiny...1

Białoruski wieśniak, cierpiący na ból zębów, klękał przed jarzębiną, obejmował ją ramionami i błagał takimi słowy: „Przysięgam ci, że póki żyć będę, nigdy nie będę cię rąbał ani łamał, spraw tylko, żeby mnie zęby nie bolały”. W innych zakątkach Słowiańszczyzny chłopi modlili się w ten sposób do kaliny, bzu czarnego bądź dębu. Jarzębina cieszy się uznaniem takich ludów, jak Skandynawowie, Celtowie, Rusini i Bałtowie. U Słowian bywa z tym różnie – raz jest uznawana za „dobre” drzewo, innym razem – wręcz przeciwnie…
Ślężańska jarzębina
Fot. Jerzy Komar
W polskich wierzeniach ludowych jarzębina często jest uważana za „grzeszne” drzewo. Być może ma to związek z tym, że wedle tradycji chrześcijańskiej miał się na niej powiesić Judasz (osika nie chciała go przyjąć). Gdzieniegdzie nie używano jej drewna nawet na opał. W Kieleckiem nie wolno było zatykać gałązek za obrazy w domach i kościołach, ani ozdabiać nimi feretronów, bo „złe” by się tam zalęgło. Na Polesiu uważano, że w jarzębinę zaklęta jest kobieta, i dlatego nie wolno było jej ścinać. Korzenia jarzębiny młode dziewczęta używały do magii miłosnej, a na Podhalu często sadzono jarząby na mogiłach – tak wspomina o tym m. in. Gabriela Zapolska w Sezonowej miłości:
„Była rozpacz beznadziejna małych przydrożnych kapliczek i cmentarzów górskich, na których jarzębina tylko purpurę korali na opuszczone groby w noc zaduszną rzuca, była przygasłość wzroku kretynów obnoszących swe wola pod czernią łachmanów.”
Gdy zaś jarzębina, bezlistna już jesienią, wydała wiele czerwonych owoców, mówiło się, że płacze krwawymi łzami, wieszcząc wojnę lub inne nieszczęścia.

Jarzębino – ktoś twój długi włos ustroił w biały kwiat...2

Na Litwie wierzono, że jarząb jest drzewem czarodziejskim, które ma moc zwyciężania diabelskich sił. Pod Kaliszem z obfitości owoców na jarzębinie wróżono plony pszenicy – gdy owoców było dużo, pszenica miała wyjątkowo obrodzić. Stąd wplatano poświęcone na Matkę Boską Zielną gałązki jarzębiny do wieńców dożynkowych, by zapewnić sobie przyszłoroczne urodzaje. Taki zwyczaj występował na Śląsku, Lubelszczyźnie czy Mazowszu. W niektórych regionach sadzono jarzębiny wokół domów, wierząc, że uchroni je przed dostępem złych mocy; ozdabiano gałązkami także wnętrza domów. Wierzono także w szczególne właściwości jarzębiny związane z ochroną mleka – w północnych Niemczech z drewna jarzębinowego wytwarzano maselnice, co miało chronić masło przed zepsuciem. Z tego samego powodu sadzono jarząby wokół obór. W okolicach Hrubieszowa ponoć czarownice przed świtem w dzień Wniebowstąpienia biegły nago do lasu, by oberwać z jarzębin wszystkie młode pędy. Te gałązki, zatknięte potem za strzechę, zadawano do paszy krowom, co miało powodować ich niezwykłą mleczność.
Młode dziewczęta chętnie nosiły korale z owoców jarzębiny – nie tylko jako ozdobę, ale jako amulet ochronny; ich czerwona barwa miała chronić przed urokami. Jarzębina pozwalała rozwijać zdolności ponadzmysłowe oraz umacniała silną wolę – być może jest to echo celtyckich wierzeń o rosnącej w Zaświatach Jarzębinie Wiedzy i Natchnienia – ten, kto by spożył jej owoce, posiadłby wszelką mądrość. W kulturze celtyckiej czerwona barwa owoców była świadectwem łączności jarzębiny z zaświatami, dokładnie jak w przypadku cisa. Ale o tym już kiedyś pisałam...


  1. J. Liebert, Ty i jesień, w: Poezje, Warszawa 1934
  2. J. R. R. Tolkien, Władca Pierścieni, Czytelnik 1990

Bibliografia

Źródła i opracowania

  1. Fischer A., Rośliny w zwyczajach i wierzeniach ludowych, PTL 1895
  2. Moszyński K., Kultura ludowa Słowian, t. 2, Kraków 1934
  3. Stodola J., Volák J., Rośliny lecznicze, Warszawa 1987

Czasopisma

  1. Brzeszcz K., Dobrze znane? O drzewach inaczej, w: Zeszyty Edukacyjne Śląskiego Ogrodu Botanicznego, t. 11
Stronę zaprojektował Jerzy Komar