Góry leczą

Wolałabym nie pisać po tak długiej przerwie właśnie o tym, że powoli zbieram się po niemal niekończącym się paśmie choróbsk, zakończonym (spektakularnie i z fajerwerkami) zapaleniem zatok i oskrzeli oraz 10-dniową dawką antybiotyku. Noale. Wszystkie moje wiosenne plany poszły w odstawkę – nie będzie walki o życiówkę w Półmaratonie Warszawskim, Czytaj dalej…

Solo na szlaku górskim

W tym tygodniu zrobiłam 3 samotne wycieczki. Chodzenie po górach w towarzystwie jest świetne, ale i wędrówki jednoosobowe mają wiele zalet. Idzie się w swoim tempie, można pomilczeć, posłuchać ciszy, przewietrzyć dobrze głowę, skupić tylko na trasie. Moja pierwsza wycieczka wypadła w środę – mieszkamy w Zakopanem w miarę blisko Czytaj dalej…